Pokrewne
menu      Stowarzyszenie Przyjaciół Bystrzycy Kłodzkiej
menu      koła tylne do Ursusa C 360
menu      koła wału Volvo S80
menu      koła do kombajnów New Holland
menu      koła piankowe czy pompowane opinie
menu      Koła szosowe simano
menu      koła na polu zbożowym
menu      koła dwumasowego Outlander
Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

Stowarzyszenie Przyjaciół Bystrzycy Kłodzkiej

Temat: Własny pojazd
Razem z kumplem postanowiłem zbudować własny pojazd. Niewielki, do pojeżdzenia sobie. Zbudowalismy rame i własnie zajmujemy sie układem kierowniczym. Siedzenie zamontowaliśmy od żuka, mamy zamiar zamontować silnik po prawej stronie kierowcy lekko z tyłu, tak aby fotel był na środku, natomiast bak od motoru po lewej, równolegle do silnika. Wtedy łatwo byłoby zamontować biegi w gałce po prawej stronie, na wzór samochodu, zresztą mamy już do tego projekt. Gaz sprzęgło hamulec w pedałach. Największy dylemat sprawia nam zamontowanie napędu. Z przodu w układzie kierowniczym koła, które mamy (nie żadne od melexa, czy gokarta - zwykłe kupione w sklepie, jakby od taczki chociaz nie do konca) sprawdzają się świetnie gdyż mają dwa łożyska w które elegancko wchodzi wałek. Jednak kłopot koła sprawiają z tyłu, gdyż to uniemoźliwa załozenie ich na oscie na stałe, tak aby napędzana oska przez zębatke na niej wprawiała w ruch oba koła. Ale przy takich kołach na mysl wchodzi napęd na jedno koło. Zebatka przykrecona do jednego z nich (prawego), gdyz felgi kół są zmontowane z dwóch częsci przykręconych do siebie. Wtedy możnaby przykręcić na dłuższe śruby zębatke i łancuch napędzał by tylko jedno koło. Tylko czy nie ucierpią na tym osiągi pojazdu? Silnik od Wsk 125 cm3, lub innego motoru (moze mz 250 heh - chciałoby sie:) ) Natomiast waga lekko przekraczałaby to ile wynosi ona u gokarta, więc może silnik mocniejszy - własnie mz, narazie dysponuje tylko Wsk. Prosze o sugestie czy pomysł wypali, szczególnie jesli chodzi o naped. Pozdrawiam! :)

Źródło: forum.moto-portal.pl/?/index.php?showtopic=4351



Temat: Gokart, mam zamiar zbudować
Wiesz co ja tez myślałem o hydraulicznym hamulcu, ale z tym jest więcej roboty bo potrzebujesz przewody hamulcowe i pompę hamulcową ze zbiorniczkiem. A co do opon to powinny być w miarę twarde. Ja miałem w pierwszej wersji z przodu koła od taczki i wytrzymały jakieś 30 km może trochę więcej;/ Teraz mam komplet kół od gokarta z twardej gumy i jest ok. Nie wiem jakie są to koła, te z allegro, ale jeżeli będziesz chciał jeździć nimi po asfalcie, betonie itp. to mogą nie wytrzymywać. A jak chcesz troche poprawić osiągi tego silniczka to możesz trochę zebrać z koła zamachowego to będzie się szybciej zabierał. Ja u siebie tez mam od wski silnik tylko sporo unowocześnień tam wprowadziłem.
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1495115.html


Temat: Gokart - pytania początkującego konstruktora.
Witam. Chciałbym zbudować gokarta z silnikiem od kosiarki. Nie znam aktualnie jego mocy, lecz postaram się w przyszłości (nieodległej) zamieścić tu jego technikalia.

Tu więc pytania.
Czy w ogóle można coś takiego zrobić z silnikiem od kosiarki?
Czy to możliwe, że pociągnie prąd z akumulatora od samochodu lub motora?
Czy ten gokart (zakładając, że w ogóle zadziała z tym silnikiem i akumulatorem) będzie w stanie rozpędzić się chociaż do 25 km/h przy załóżmy wadze własnej 30 kg i wadze kierowcy 70 kg, mając zamontowane koła od taczek?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1687090.html


Temat: Autko 49,9cm3
" />
">5 koni powinien pociągnąc ze 40km/h?

Jak simsonek z 1os na pokładzie jedzie max. 80 (musi byc w bdb stanie) a warzy moze 150kg. Pomysl sobie jakie to bedzie miec przyspieszenie. Jezdziłem kiedys na gokarcie z silnikem od 150 i nie bardzo sie zbierał a była tam sama rama (dosc masywna) i kola. Ja bym wolał simkiem jezdzic niz taka taczka. Zamiast ładowac kase w maluch poczekaj 3 lata, uskładaj kase i kupisz sobie dobry samochod (jak prawko zrobisz). Teraz mozesz sobie jakas etz zakupic. Troche zrywniejsze od sima i szybsze. Jak chcesz faktycznie cos extremalnego to podsuwam pomysł mojego kolegi ktory przeszczepił do motorynki silnik własnie do etz 150
Źródło: samochodyswiata.pl/viewtopic.php?t=13451


Temat: Cele

4. Opracowania wymagań technicznych dotyczących taboru mogącego brać udział w oficjalnych imprezach drezynowych


Zastanawiałem się nad "certyfikacją" pojazdów. Pomijając to - kto miałby to robić (i brać za to pieniądze i odpowiedzialność) zastanawiam się jakie założenia przyjąć.

Na początek niby prosta sprawa: koła.
Typowy profil kolejowy to marzenie... Wpisanie czegoś takiego eliminuje właściwie prawie wszystkie pojazdy.

Przykładowo:
1. rower szynowy (ex-Jarka) ma koła rowerowe oraz prowadnice z kółek od wózka z przymocowanymi obęczami
2. gokart szynowy KMRa (bo mój i tak głównie po szosie jeździ, żeby nie było że robię pod siebie) ma koła od taczki + prowadnice
3. drezyny mają często kółka kopalniane lub cegielniane, a te minimalnie się różnią od profilu typowego
4. jeden z pojazdów spalinowych ma odpowiednio przerobione felgi samochodowe...

I teraz bądź to człowieku mądry i stwórz normę...
Pomijam takie dziwolągi jak wrotki szynowe (na szczęście tylko na 600mm), bo byśmy ogłupieli

Poszedłbym raczej w kierunku wyposażenia pojazdu, ogólnych założeń (max masa itp), chociaż rodzi to zagrożenie powstawania konstrukcji nazwijmy to "niebezpiecznych". Nie potrafię znaleźć złotego środka. Czyli bezpieczeństwa połączonego z małymi kosztami badań tych pojazdów.

Sheriffie - mieliście jakieś pomysły?

Pozdrawiam
PLASER
Źródło: drezyny.org/forum/viewtopic.php?t=331


Design by flankerds.com